Jeśli myślisz o zapisaniu się na taniec, ale stresujesz się pierwszymi zajęciami – spokojnie. Naprawdę nie jesteś jedyną osobą, która tak się czuje.
Wiele osób przed pierwszym treningiem zastanawia się:
- „A jeśli wszyscy będą lepsi ode mnie?”
- „Co jeśli nie będę umiał(-a) tańczyć?”
- „Czy ktoś będzie mnie oceniał?”
- „Czy zdążę nauczyć się układu?”
To całkowicie normalne.
Każdy kiedyś zaczynał
Każdy tancerz – nawet ten, który dziś występuje na scenie lub zdobywa medale – kiedyś przyszedł na swoje pierwsze zajęcia. Nikt nie rodzi się z umiejętnością tańczenia.
Pierwsze treningi są właśnie po to, żeby poznać podstawy, oswoić się z muzyką i stopniowo nabierać pewności siebie.
Nie musisz być najlepszy
Na początku nie liczy się perfekcja.
Liczy się chęć spróbowania.
Nasi trenerzy wiedzą, że nowe osoby potrzebują czasu. Tłumaczą kroki od podstaw i dbają o to, aby każdy czuł się komfortowo podczas zajęć.
A jeśli nikogo nie znam?
To jedno z najczęstszych zmartwień.
Dobra wiadomość? Większość nowych uczestników też nikogo wcześniej nie zna.
Już po kilku treningach wspólne ćwiczenia, rozmowy i wyjazdy na wydarzenia sprawiają, że powstają nowe znajomości i przyjaźnie.
Co zabrać na pierwsze zajęcia?
Nie potrzebujesz profesjonalnego stroju.
Wystarczą:
- wygodna koszulka,
- legginsy lub dres,
- butelka wody,
- dobry humor.
Resztą zajmiemy się na sali.
Najtrudniejszy jest pierwszy krok
Najczęściej największy stres znika już po kilku minutach treningu.
Poznajesz grupę, słyszysz muzykę i okazuje się, że atmosfera jest znacznie luźniejsza, niż się spodziewałeś(-aś).
Może właśnie teraz jest najlepszy moment, żeby spróbować?